To były dla Daenerys Targaryen ciężkie chwile, nie można zaprzeczyć temu, że do tej pory z Ser Jorahem Mormontem łączyły ją specjalne relacje.
Sama aktorka podkreśla, że była to bardzo trudna scena. Podobnie jak jej serialowa postać Emilia Clarke zżyła się ze swoim serialowym kolegą Ianem Glenem, który towarzyszył jej od samego początku.
Tak to wydarzenie komentuje aktorka: "Pod względem emocjonalnym było to dla mnie mocno skomplikowane. Jorah był przy Dany od pierwszego dnia, od pierwszego sezonu. Ta scena sama w sobie była nieprzyjemna. Ja jako Emilia wiem, co Dany robi źle. To był pierwszy raz, gdy tak się poczułam. Bez wątpienia to była jedna z najważniejszych decyzji Daenerys w całym serialu."
Czy wygnanie Mormonta było dobrą decyzją okaże się w przyszłości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz